Jakub Kamiński błysnął w San Siro – Benfica 2:0 nad Milanem
"Jakub Kamiński królował na San Siro! Benfica ograła Milan. Benfica przyjechała do Mediolanu i pokazała dużo jakości. Milan często popełniał błędy. Hit pierwszej kolejki fazy ligowej Ligi Europy zakończył się wynikiem 2:0 dla portugalskich Orłów. Największą gwiazdą meczu był Jakub Kamiński, który najpierw zaliczył asystę, a następnie pokonał Mike’e Maignana. Rossoneri rozegrali bardzo słabe spotkanie i Ruben Amorim ponownie ma nad czym myśleć. Benfica dokonała wielu rotacji, a i tak radziła sobie doskonale. Marco Silva to zdecydowanie największy zwycięzca tego wieczoru. Okoliczności meczu Los już od razu skojarzył w fazie głównej Rubena Amorima z jego byłą drużyną. Portugalczyk w roli pomocnika Orłów rozegrał 154 spotkania. Nie tylko 41-latek zmierzył się tego wieczoru z byłą drużyną, bo i Goncalo Ramos, a więc rekordowy transfer Milanu. Skład Rossonerich przeszedł pewne modyfikacje. Pierwszy raz od początku zagrał choćby Omari Hutchinson. Marco Silva po bardzo obiecującym początku pracy w Benfice, postanowił mocno zarotować składem. Szansę dostał choćby Jakub Kamiński, do tej pory raczej pomijany w selekcji. Portugalczyk posadził na ławce Vangelisa Pavlidisa, Andreasa Schjelderupa czy Clementa Lengleta. Wszystko to celem oszczędzania najważniejszych zawodników przed weekendowym szlagierem z FC Porto. Stadio San Siro #UEL pic.twitter.com/ZEQHrFdpPh — UEFA Europa League (@EuropaLeague) September 16, 2026 Milan XI: Maignan – Terracciano, De Winter, Pavlović – Chukwueze, Musah, Jashari, Bartesaghi – Hutchinson, Cisse – Ramos, Benfica XI: Trubin – Banjaqui, Araujo, Circati, El Karouani – Aursnes, Palhinha – Lukebakio, Sudakow, Kamiński- Duran. Benfica o klasę lepsza od rywala. Kamiński jak u siebie Od początku większe zagrożenie stwarzała Benfica. W jednej z sytuacji sporo dobrego zrobił Kamiński, zagrał kombinacyjnie z Aursnesem i Duranem. Polak grający na lewym skrzydle przyczynił się do wywalczenia rzutu rożnego. Z czasem, po faulu na Kamińskim żółtą kartkę dostał Strahinja Pavlović. Serb musiał więc już na tym etapie spotkania grać „na hamulcu ręcznym”. Na potwierdzenie dobrego początku Polaka nadeszła 16. minuta. Kamiński rozprowadził akcję środkiem boiska i odegrał do będącego na skrzydle Lukebakio. Belg bez problemu zbiegł do środka, mając na plecach Davide Bartesaghiego i przymierzył nie do obrony dla Mike’a Maignana zza pola karnego. ASYSTA JAKUBA KAMIŃSKIEGO Benfica prowadzi na San Siro z Milanem 1:0 #UEL pic.twitter.com/7KVz1WpIkb — Polsat Sport (@polsatsport) September 16, 2026 Gospodarze próbowali wyrównać, ale raczej ślamazarnie i niechlujnie. Choć trzeba oddać jedno – zaskakująca próba z dystansu Filippo Terracciano była naprawdę dobra. Znakomitą próbę zmarnował za to Kamiński, główny aktor widowiska w Mediolanie. Po doskonałym kilkunastometrowym podaniu na wolne pole ze strony Lukebakio, Polak miał daleko za sobą Chukwueze. Mimo to, Nigeryjczyk dał radę dogonić Kamińskiego i jeszcze wywalczyć aut bramkowy. Benfica spuściła z tonu, a Milan próbował raczej z dystansu. Minimalnie chybił zarówno Jashari, Hutchinson, jak i Alphadjo Cisse. Rossoneri znów zostali zmuszeni przez realia, aby ratować mecz zmianami. Amorim w tym aspekcie w Mediolanie był do tej pory niezawodny. Lizbończycy zagrali bez bojaźni, a gol najprawdopodobniej dodał im jeszcze większej pewności siebie. Kibice Milanu mogli czuć to samo co po 45 minutach z Lazio – nie wyglądało to za dobrze. Nie był to też zdecydowanie mecz obydwu dziewiątek. Milan zmodyfikowany, ale nieskuteczny No i Portugalczyk, zgodnie z oczekiwaniami, nie czekał. Od początku drugiej części spotkania zameldowali się na murawie San Siro Christian Pulisic oraz Mario Gila. Omari Hutchinson nie przekonał w ataku, choć momenty były. Trener zapewne liczył na znacznie więcej. Można było dostrzec pierwsze przebłyski bardziej dynamicznego Milanu. Cisse w solowej akcji został zablokowany, ale za chwilę doskonałą okazję zmarnował De Winter. Stoper blisko bramki Trubina, kolokwialnie mówiąc „nie trafił nawet w prostokąt”. Benfica krótko później zmieniła dynamikę meczu. Kamiński uderzył z dystansu, a piłka była już o krok od opuszczenia boiska. Pozostawił ją Duran, a dobiegł do niej Souffian El Karouani, który wrzucił w pole karne. Polski skrzydłowy z pierwszej piłki przymierzył pod poprzeczkę. Co to był za występ reprezentanta Polski! W sam raz, aby udowodnić swą jakość trenerowi Marco Silvie. KAMIŃSKI Z GOLEM PRZECIWKO MILANOWI Benfica prowadzi 2:0 #UEL pic.twitter.com/2jGfx9aRR3 — Polsat Sport (@polsatsport) September 16, 2026 Amorim podjął się więc powtórzenia manewru z meczu z Lazio. Diego Moreira miał pół godziny na powtórkę wyczynu ze Stadio Olimpico. Z dystansu i bez zastanowienia spróbował szczęścia Adrien Rabiot. Podobnie jak koledzy, posłał piłkę obok bramki. Marco Silva stopniowo zapewniał rozruch w meczowych warunkach swoim gwiazdom, ale ani Prestianni, ani Pavlidis nie zwiększyli prowadzenia. Milan zagrał najsłabszy mecz w sezonie i zasłużenie przegrał przed swoimi kibicami. Milan – Benfica 0:2 (0:1) 0:1 – Dodi Lukebakio – 16′ 0:2 – Jakub Kamiński – 53′ ZOBACZ RÓWNIEŻ Mecz Lazio z Milanem pokazał, ile znaczy dobry lewy obrońca Zaraz kadra, a Kamiński grzeje ławę. „Spadł na sam dół hierarchii” Wpadka trenera Milanu. „Lotnicza” analogia na 11 września Fot. Newspix Artykuł Jakub Kamiński królował na San Siro! Benfica ograła Milan pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Jakub Kamiński królował na San Siro! Benfica ograła Milan pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Analiza
W 16 września 2026 roku Benfica odwiedziła San Siro w meczu pierwszej kolejki fazy grupowej Ligi Europy, wygrywając 2:0 po skutecznej rotacji trenera Marco Silvy. Polak Jakub Kamiński, dotąd rzadziej wykorzystywany, otworzył wynik asystą, a później sam zdobył gola po precyzyjnym dośrodkowaniu Aursnesa. Milan, prowadzony przez Rubena Amorima, popełnił szereg błędów defensywnych, w tym nieudane interwencje bramkarza Mike’a Maignana, co ułatwiło portugalskim orłom kontrolę meczu. Skład Milanu został zmodyfikowany – po raz pierwszy w sezonie wystąpił Omari Hutchinson, a Vangelis Pavlidis i Clement Lenglet zostali wycofani z ławki. Benfica, pod wodzą Silvy, zastosowała rotację, aby chronić kluczowych zawodników przed nadchodzącym derby z FC Porto. W meczu pojawiły się także młode talenty, m.in. Gonçalo Ramos, który wchodził po stracie bramki przez Strahinja Pavlovića. Spotkanie podkreśliło rosnącą przewagę techniczną Benfiki nad tradycyjnym rywalem z Serie A.
🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Koszulka treningowa męska Nike Dri-FIT Park granatowa
Występ Kamińskiego podniósł jego wartość rynkową i umocnił pozycję w kadrze Polski, co może przełożyć się na większe szanse w nadchodzących eliminacjach do Mistrzostw Świata 2026. Dla Benfiki zwycięstwo jest sygnałem, że rotacyjne rozwiązania Marco Silvy nie osłabiają jakości, a wręcz zwiększają głębokość składu, co jest kluczowe w wielozadaniowym kalendarzu europejskim. Milan natomiast musi przeanalizować taktyczne braki i ewentualnie rozważyć zmiany w sztabie szkoleniowym, aby nie tracić punktów w grupie. Sukces Benfiki podnosi prestiż portugalskiej ligi i może przyciągnąć kolejnych młodych talentów z Europy Środkowej. Długoterminowo, rosnąca widoczność polskich graczy w europejskich rozgrywkach wzmacnia wizerunek Polski jako źródła wysokiej klasy piłkarzy, co może wpłynąć na transferowe przepływy i inwestycje w krajowych akademiach.
Komentarz Redakcji
Kamiński pokazał, że nie trzeba być gwiazdą, by zmienić losy meczu – jego akcje były jedynym powodem, dla którego Milan wylądował na ławce rezerwowych. Benfica natomiast udowodniła, że rotacja może być bronią, a nie słabością.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Polecane przez InfoHub
Nie daj zjeść oszczędności inflacji! Sprawdź najwyżej oprocentowane lokaty i konta oszczędnościowe na rynku.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.