Ustawa grozy dla lekarzy rodzinnych: konkursy, limity i kary
""Absurdalne konkursy i limity godzin". Lekarze rodzinni o zmianach: to "ustawa grozy". — Nad głowami lekarzy poradni rodzinnych i pacjentów zawisła "ustawa grozy". Jeśli wejdzie w życie, to w przyszłym roku będziemy tłumaczyć ludziom, dlaczego ich przychodnia nie działa — komentuje lek. Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia. nie pozostawiają suchej nitki na opublikowanym niedawno projekcie nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych."
Analiza
W sierpniu 2026 r. rząd przedstawił projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, który wprowadza szereg wymogów dla przychodni POZ. Projekt zakłada obowiązkowe konkursy na zatrudnienie lekarzy, sztywne limity godzin pracy oraz maksymalne widełki wynagrodzeń, które według krytyków naruszają konstytucyjną zasadę swobody działalności gospodarczej. Dodatkowo przychodnie niepubliczne mają płacić kary za tzw. patologie, czyli nieosiągnięcie określonych wskaźników jakości, co przenosi ryzyko finansowe z NFZ na podmioty prywatne. Lekarze rodzinni, reprezentowani przez Porozumienie Pracodawców Ochrony Zdrowia, podkreślają, że proponowane rozwiązania są nierealne w małych i mikro‑przedsiębiorstwach, które nie dysponują zasobami kadrowymi i technologicznymi równymi dużym szpitalom państwowym. W mediach, m.in. Medonet i Medycyna Praktyczna, projekt został określony jako „ustawa grozy”, a opinie ekspertów wskazują na ryzyko pogłębienia kryzysu kadrowego w służbie podstawowej. W praktyce może to skutkować zamknięciem przychodni, wydłużeniem kolejek i zwiększeniem kosztów opieki zdrowotnej dla pacjentów.
Kontekst i Tło
Jeśli nowelizacja wejdzie w życie, przychodnie POZ będą zmuszone do restrukturyzacji modeli zatrudnienia, co najprawdopodobniej doprowadzi do masowych odejść lekarzy rodzinnych i zwiększenia niedoborów kadrowych. Ograniczenia godzin pracy i wymóg konkursów mogą spowodować, że małe placówki nie będą w stanie utrzymać minimalnego personelu, co przełoży się na dłuższe czasy oczekiwania i niższą jakość opieki. Kary za nieosiągnięcie wskaźników jakości przeniosą koszty na podmioty prywatne, podnosząc ich rentowność i potencjalnie zwiększając ceny usług medycznych. Długoterminowo ryzyko jest utrata zaufania pacjentów do systemu publicznego oraz wzrost presji na system szpitalny, który nie jest przygotowany na przyjęcie dodatkowych pacjentów. W konsekwencji może dojść do zwiększenia kosztów publicznych, mimo intencji ograniczenia wydatków, a także do eskalacji debat politycznych o roli państwa w regulacji prywatnych podmiotów ochrony zdrowia.
Komentarz Redakcji
Projekt to nie reforma, a pułapka dla małych przychodni – nakładając jednocześnie kary i limity, państwo podkłada pod nogi najważniejszy element systemu ochrony zdrowia. To kolejny krok w stronę kryzysu medycyny rodzinnej.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Polecane przez InfoHub
Zadbaj o siebie i bliskich. Sprawdź prywatne pakiety medyczne i ubezpieczenia zdrowotne. Lekarz specjalista bez kolejek!
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.